5 minut spóźnienia. Historia Bartka, który ryzykuje życiem żeby umyć Twoje okna
Wstaje o 4:30. Bartek. 32 lata, technik dostępu linowego IRATA, 8 lat doświadczenia. Żona, 3-miesięczny synek. Noc była ciężka. Dziecko płakało do 3 nad ranem. Bartek mógł iść spać, ale został. Żeby żona na 5 minut przymknęła oczy. Bo wiedział, że ona też jest na skraju. 7:05 zamiast 7:00. Tyle wystarczy. O 7:00 powinien być…












